ostatnio zmagam się z samą sobą..
od miesiaca staram sie skonczyc prace magisterska, idzie mi to marnie... caly czas "samoutrudnianie", a dobrze wiem, ze juz ten etap powinnam zamknac, byc moc isc dalej, aby zrzucic kilka tych kamieni z plecow.. nie jest to latwe.
rozdzieraja mnie tez wewnetrznie mysli co dalej, czy korzystac z okazji i ponownie wyjechac do nyc, czy zostac tutaj i starac sie razem z zaprzyjaznionymi filmowcami-pasjonatami stworzyc material na miare "showreel"...
zdaje sobie sprawe, ze w nyc bedzie mi latwiej nawiazac kontakt z tworcami,
obawiam sie jednego.. czy znajde tam prace, majac doswiadczenia z zeszlego roku...
nie jestem weroniką r. ani anna m. musze miec prace, aby oplacic "rent" i w sumie jedynie to mnie powstrzymuje od podjecia decyzji...
poczekamy, zobaczymy co zycie przyniesie. najwazniejsze to skonczyc pisac mgr.
piątek, 30 kwietnia 2010
czwartek, 8 kwietnia 2010
Mr. A. Maslow
"Aby żyć w zgodzie ze sobą, muzyk musi grać, malarz malować, poeta pisać. Czym człowiek może być, tym powinien. Potrzebę tą nazywamy samorealizacją..."
niedziela, 4 kwietnia 2010
The American Cinematheque Awards
dzisiaj calkiem przypadkowo trafilam na youtube na The American Cinematheque Awards Nicole Kidman Tribute, nie od dzisiaj wiadomo, ze Nicole Kidman jest jednym z moich autorytetów aktorskich, wysłuchując przemówień osób które z nią współpracowały, zrozumiałam, ze nie tylko jej talent mial wpływ na to jak daleko zaszła, lecz również takie cechy jak: ODWAGA, PEWNOŚĆ SIEBIE, CHARYZMA, SUMIENNOŚĆ, DYSCYPLINA, ODDANIE PROCESOWI. to jedne z cech, ktore utkwily mi w glowie, bede starala sie pracowac na soba, tak aby za kilka..kilkanascie lat, ktos mogl powiedziec, ze posiadam te cechy. czeka mnie jeszcze dluga i bardzo kreta droga, ale jestem pewna, ze warto dalej walczyc o swoje marzenia i cieszyc sie z zycia, czasami podejmujac nielatwe decyzje :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)