niedziela, 14 kwietnia 2013

rozterki

Jakiś czas temu zmieniłam pracę.. to już chyba 3 miesiące. I nie jestem szczęśliwa.. czuje, że robię to... że nie robię tego co lubię. A dobitnie przekonałam się o tym w zeszły weekend kiedy to uczestniczyłam w warsztatach aktorskich i znowu poczułam ten magiczny wiatr w żaglach. Miałam łzy w oczach w niedzielę kiedy to rozstawaliśmy się jako grupa, bo wiedziałam, że "jutro" rano znowu będę musiała ubrać się w rzeczy których nie lubię, udawać kogoś kim nie jestem i mówić, że to ja Weronika...
Coraz bardziej rozumiem, że powinnam podjąć męską decyzję i porzucić część swojego życia, bo wypalam się od środka.. pieniądze to nie wszystko.

niedziela, 20 stycznia 2013

zmiany

Już jutro zamknę jedne drzwi, aby za chwilę móc otworzyć kolejne :)

środa, 9 stycznia 2013

Roma

Pracuje właśnie nad nową postacią. Powoli czuję, jak każdy pierwiastek "mnie" przekształca się w Romę. Jak staje się tą bohaterką. Wczoraj był dla mnie jeden z przełomowych dni, kiedy to podczas prób zaskoczyłam samą siebie... będąc aktorką/aktorem bardzo łatwo w siebie zwątpić, bo non-stop jesteśmy oceniani, co rusz: słychać za gruba, za chuda, zbyt klasyczna, za mało rockowa.. itd. Do tego sami siebie oceniamy, bo chcemy być coraz to lepsi, a przecież tu trzeba po prostu BYĆ. Ni mniej.. ni więcej.. I tak.. wczoraj byłam dając sobie czas i szansę "popłynąć" i jestem z siebie dumna, bo dostrzegam jaki postęp zrobiłam w przeciągu ostatnich 6 miesięcy. I to jest najważniejsze.