wchłonełam biografię Ala Pacino - "o sobie samym".
ostatnio postanowiłam sobie, że będę czytać min. 1 biografię miesięcznie. mam nadzieję, że doda mi to odwagi oraz zainspiruję. bo do kogo się uczyć jak nie od tych Wielkich, którym udało się zrealizować marzenia :)
poniedziałek, 30 listopada 2009
czwartek, 26 listopada 2009
krótkimetraż
wstępna wersja scenariusza juz jest, rezyserka tez, terazz przyjdzie czas na doszlifowywanie historii oraz szukania lokacji :)
wtorek, 24 listopada 2009
Michael Caine..
"If you really want to become an actor, but only providing that acting doesn't interfere with you golf game, your political ambitions, and your sex life, you don't wantto become an actor. Not only is acting more than a port-time job, it's more than a full-time job. It's a full time obsession" - Michael Caine
poniedziałek, 23 listopada 2009
postanowiłam brać los we własne ręce.
niestety ilość ogłoszeń dot. projektów niezależnych jest niesłychanie mała... w nowym jorku dzień w dzień było średnio 20 ogłoszeń (dot. jedynie postaci odpowiadających mojemu "rysopisowi").
nie mam co czekać, aż coś się pojawi... dlatego zaczęłam sama pisać scenariusz projektu krótko metrażowego, zobaczymy co z tego wyjdzie... przy najmniej będę miała materiał do stworzenia "reel".
piątek, 20 listopada 2009
czwartek, 19 listopada 2009
środa, 18 listopada 2009
poniedziałek, 16 listopada 2009
"dupa jest od srania, a aktor od grania"...
"dupa jest od srania, a aktor od grania"...
nie wiem co myslec od tych slowach, wypowiadanych tak czesto przez rezyserow...
nie znosze takiego przedmiotowego podejscia, z drugiej strony podziwiam aktorow, ktorzy potrafia sie wcielic w kazda role i nie ma dla nich granic artystycznych. przykladem takiej aktorki jest Nicole Kidman, ktora odwaznie wybiera nowe role, nie zwazajac uwagi, na sukces finansowy swoich projektow, bardziej przywiazujac wage do wartosci estetycznych. chcialabym kiedys osiagnac taki poziom wtajemniczenia, aby nabrac takiego dystansu do swojej roli, charakteru ktorym stajemy sie na te kilka chwil.
podziwiam jak aktorzy potrafia wyjsc z roli...
im bardziej mysle o tej pasji, tym bardziej mnie ona fascynuje, ale rowniez przeraza.
nie wiem co myslec od tych slowach, wypowiadanych tak czesto przez rezyserow...
nie znosze takiego przedmiotowego podejscia, z drugiej strony podziwiam aktorow, ktorzy potrafia sie wcielic w kazda role i nie ma dla nich granic artystycznych. przykladem takiej aktorki jest Nicole Kidman, ktora odwaznie wybiera nowe role, nie zwazajac uwagi, na sukces finansowy swoich projektow, bardziej przywiazujac wage do wartosci estetycznych. chcialabym kiedys osiagnac taki poziom wtajemniczenia, aby nabrac takiego dystansu do swojej roli, charakteru ktorym stajemy sie na te kilka chwil.
podziwiam jak aktorzy potrafia wyjsc z roli...
im bardziej mysle o tej pasji, tym bardziej mnie ona fascynuje, ale rowniez przeraza.
czwartek, 12 listopada 2009
i co dalej... a raczej jak i ktoredy?
mam juz wyznaczony nowy cel...
lecz nie wiem jak go zrealizowac. przeraza mnie ta polska rzeczywistosc, polska mentalnosc tak diametralnie rozniaca sie od nowojorskiej. mam nadzieje, ze uda mi sie ulozyc sobie tutaj zycie.

przeciez, artysta mozna byc wszedzie, bezwzgledu na to gdzie sie mieszka. bo gdy jest sie naprawde dobrym, to inni bede zabiegac o prace z Toba, musza tylko wiedziec o Twoim istnieniu ;)
gdyz czekac na tel. gdy nikt Cie nie ma w kontaktach.. nie ma sensu...
obecnie czytam ksiazke "strasberg at the actors studio", mam nadzieje, ze doswiadczenia tego wielkiego nauczyciela natchna mnie , a moze nawet poznam nowe narzedzia, ktore pozwola mi udoskonalic swoj warsztat. pozniej postaram sie zamiescic krotka recencje, abyscie wiedzieli czy warto zajrzec do tej ksiazki.
lecz nie wiem jak go zrealizowac. przeraza mnie ta polska rzeczywistosc, polska mentalnosc tak diametralnie rozniaca sie od nowojorskiej. mam nadzieje, ze uda mi sie ulozyc sobie tutaj zycie.
przeciez, artysta mozna byc wszedzie, bezwzgledu na to gdzie sie mieszka. bo gdy jest sie naprawde dobrym, to inni bede zabiegac o prace z Toba, musza tylko wiedziec o Twoim istnieniu ;)
gdyz czekac na tel. gdy nikt Cie nie ma w kontaktach.. nie ma sensu...
obecnie czytam ksiazke "strasberg at the actors studio", mam nadzieje, ze doswiadczenia tego wielkiego nauczyciela natchna mnie , a moze nawet poznam nowe narzedzia, ktore pozwola mi udoskonalic swoj warsztat. pozniej postaram sie zamiescic krotka recencje, abyscie wiedzieli czy warto zajrzec do tej ksiazki.
sobota, 7 listopada 2009
4 miesiace
i minely cztery miesiac, nie wiadomo kiedy, nie wiadomo gdzie...
ostatnie 2 tyg. byly dla mnie bardzo intensywne, staralam sie nadrobic zaleglosci, spowodowane moja dotychczasowa praca.
co ciekawe zycie sie moje tak potoczylo, ze ostatnie 2 dni spedzilam w towarzystwie pewnego rezysera.
dal mi on impuls, dzielac sie swoimi doswiadczeniami i spostrzezeniami dot. filmu.
pomimo tego, ze nie przyjade do polski z dodatkowym materialem do "reel" to jednak, wiem ze wyjazd ten byl dla mnie bardzo wazny, jako Weroniki Kwapisz - aktorki.
ostatnie 2 tyg. byly dla mnie bardzo intensywne, staralam sie nadrobic zaleglosci, spowodowane moja dotychczasowa praca.
co ciekawe zycie sie moje tak potoczylo, ze ostatnie 2 dni spedzilam w towarzystwie pewnego rezysera.
dal mi on impuls, dzielac sie swoimi doswiadczeniami i spostrzezeniami dot. filmu.
pomimo tego, ze nie przyjade do polski z dodatkowym materialem do "reel" to jednak, wiem ze wyjazd ten byl dla mnie bardzo wazny, jako Weroniki Kwapisz - aktorki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)