nauka gry na gitarze, uczy mnie cierpliwości i dyscypliny. po skończeniu studiów jest to bardzo potrzebne, aby nie wybić się z rutyny i przede wszystkim, aby się dalej rozwijać.
lecz coraz bardziej czuję, że w Polsce nie rozwinę skrzydeł aktorsko, próbowałam z pokorą statystować, ale powiem szczerze stawki 51-58zł brutto są upokarzające a szansa, że uda się zagrać choć epizod jest minimalna, bez znajomości. najbliższe miesiące będę inwestować w siebie i oszczędzać na wyjazd.
pytanie tylko czy wybór padnie na zachodnie czy wschodnie wybrzeże.
środa, 29 września 2010
wtorek, 14 września 2010
ból głowy
miałam świadomość, iż walka o pasję nie będzie łatwa... ale czasami czuje się bezsilna...
sztuką w życiu jest podejmować dobre decyzje, pytanie które to są te "dobre"?
zastanawiałam się nad warsztatem o którym niedawno wspomniałam, ale uświadomiłam sobie.. co z tego, że go skończę, przecież będę tutaj w Warszawie, gdzie liczą się układy, aby wskoczyć do "listy płac".
Jan A.P. Kaczmarek, mówi że "warto pozostać sobie wiernym", mam nadzieje, ze wystarczy mi zapalu, aby walczyc o moje marzenie, nie wiem co jest za nastepnym zakretem i ile jeszcze mnie czeka, ale chyba nie to jest najwazniejsze, wazne jest aby nie udawac przed samym soba kogos innego, nie dac sie wciagnac w spirale osob z niespelnionymi marzeniami... siedzacymi za swoimi wypasionymi biurkami z furami w leasingu na firme i z pieknymi petlami na szyi - zwanymi kredytami, bo mieszkac trzeba w luksusie. a przeciez, ci ludzie wstajac rano, patrzac w lustro, nie poznaja w sobie juz tego 8, 12 latka, ktory kiedys marzyl i wiedzial, ze moze przenosic gory, stali sie klonami kogos, kogo nawet nigdy nie poznali..
sztuką w życiu jest podejmować dobre decyzje, pytanie które to są te "dobre"?
zastanawiałam się nad warsztatem o którym niedawno wspomniałam, ale uświadomiłam sobie.. co z tego, że go skończę, przecież będę tutaj w Warszawie, gdzie liczą się układy, aby wskoczyć do "listy płac".
Jan A.P. Kaczmarek, mówi że "warto pozostać sobie wiernym", mam nadzieje, ze wystarczy mi zapalu, aby walczyc o moje marzenie, nie wiem co jest za nastepnym zakretem i ile jeszcze mnie czeka, ale chyba nie to jest najwazniejsze, wazne jest aby nie udawac przed samym soba kogos innego, nie dac sie wciagnac w spirale osob z niespelnionymi marzeniami... siedzacymi za swoimi wypasionymi biurkami z furami w leasingu na firme i z pieknymi petlami na szyi - zwanymi kredytami, bo mieszkac trzeba w luksusie. a przeciez, ci ludzie wstajac rano, patrzac w lustro, nie poznaja w sobie juz tego 8, 12 latka, ktory kiedys marzyl i wiedzial, ze moze przenosic gory, stali sie klonami kogos, kogo nawet nigdy nie poznali..
czwartek, 9 września 2010
duch
zagrałam wczoraj ducha, przemiezajacego ulice, mijajacego główną bohaterkę jednego z tasiemców, który przyciąga miliony Polaków przed ekrany, będę na ekranie sekundę, może dwie... albo wytną mnie w montażu.. takie życie statysty, bezimiennego ducha, sprawiającego, że film staje się bardziej rzeczywisty...
Dylemat
znalazłam ogłoszenie o ciekawych warsztatach, moga one dac mi bardzo wiele... lecz w glebi duszy sie zastanawiam czy to nie pr prowadzacego, koszt ich to 500$.. dla mnie to kupa kasy i mam bol glowy...
poniedziałek, 6 września 2010
Jakiś czas temu przeczytałam "Sekret", który tylko utwierdził mnie w potędze pod świadomości... i tak dzisiaj do mojego domu przyjechał piękny prezent który sprawiłam sobie na 25 urodziny połączone z świętowaniem tytułu mgr... Epiphone Les Paul Special II WH... staram się nie zabijać w sobie dziecka!! nie przestawać marzyć... i dawać się powieść wodzy fantazji :)
moje marzenie z dzieciństwa o gitarze elektrycznej zostało spełnione, Wam również, życzę spełnienia marzeń w szczególności tych z dzieciństwa :)
moje marzenie z dzieciństwa o gitarze elektrycznej zostało spełnione, Wam również, życzę spełnienia marzeń w szczególności tych z dzieciństwa :)
niedziela, 5 września 2010
piątek, 3 września 2010
"Żeby osiągnąć naprawdę duzy sukces, musisz się na to przygotować. Pod porządkować celowi swoje życie. Przyłożyć się, pójść do przodu i zrobić to co trzeba" - M.Webber
Przeczytałam dzisiaj te słowa kierowcy F1 i tak sobie myślę, czy jestem na tyle silna.. czy mam po prostu - jaja, aby postawić wszystko na jedną kartę, przeciez nie mam w rękawie Asa, czy jestem wstanie pod porządkować swoje życie mojemu marzeniu, mojemu celowi... a może już to robię nie świadomie, buntując się... przeciw korporacyjnym schematom, wypisując sobie krok po kroku plan na najbliższy rok.
Mark Webber zastawił cały swój majątek, zaporzyczył się u swoich znajomych, aby móc startować w wyścigach... pytanie jakie chce postawić to czy był na tyle świadom swojego talentu czy może więcej w tym było szaleństwa?
mam nadzieję, że obiorę dobrą ścieżkę, że nie będę bała się marzyć do końca swoich dni i będę wierzyła swoje umiejętności i talent, nawet gdy inni będą mówić inaczej :)
Przeczytałam dzisiaj te słowa kierowcy F1 i tak sobie myślę, czy jestem na tyle silna.. czy mam po prostu - jaja, aby postawić wszystko na jedną kartę, przeciez nie mam w rękawie Asa, czy jestem wstanie pod porządkować swoje życie mojemu marzeniu, mojemu celowi... a może już to robię nie świadomie, buntując się... przeciw korporacyjnym schematom, wypisując sobie krok po kroku plan na najbliższy rok.
Mark Webber zastawił cały swój majątek, zaporzyczył się u swoich znajomych, aby móc startować w wyścigach... pytanie jakie chce postawić to czy był na tyle świadom swojego talentu czy może więcej w tym było szaleństwa?
mam nadzieję, że obiorę dobrą ścieżkę, że nie będę bała się marzyć do końca swoich dni i będę wierzyła swoje umiejętności i talent, nawet gdy inni będą mówić inaczej :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)