"New York is not for little pussies who scream
If you can't stand the heat
Then get off my street " - Madonnna - I love NY
środa, 30 września 2009
poniedziałek, 28 września 2009
mail.. ;)

"Hello Weronika
I'm sorry it took me so long to contact you about the audition. I hate to be the one carrying bad news, but, after days of very difficult choices, we decided to take the character in a different direction. In any way you should feel you had a bad audition, it was gret. I really will be keeping your name and resumé in mind for future projects and thank you very much for your interest,
I'm sorry it took me so long to contact you about the audition. I hate to be the one carrying bad news, but, after days of very difficult choices, we decided to take the character in a different direction. In any way you should feel you had a bad audition, it was gret. I really will be keeping your name and resumé in mind for future projects and thank you very much for your interest,
Best of Luck,
P. Testolini
Director and Producer"
poniedziałek, 21 września 2009
NYU
właśnie wrócilam z castingu do "flames" z nowojorskiego uniwersytetu,
jestem zadowolona z przesluchania, nie wiem czy mnie wybiora, ale ciesze sie z tego co pokazalam...
i dzieki temu jakas nowa energia we mnie wstapila :)
obecnie studiuje dzielo uta hagen - respect for acting, nie dokonca jestem przekonana do jej podejscia... ale z kazdej ksiazki czerpie nowe pomysly, wiec z pewnoscia takie lektury nie sa straconym czasem.
jestem zadowolona z przesluchania, nie wiem czy mnie wybiora, ale ciesze sie z tego co pokazalam...
i dzieki temu jakas nowa energia we mnie wstapila :)
obecnie studiuje dzielo uta hagen - respect for acting, nie dokonca jestem przekonana do jej podejscia... ale z kazdej ksiazki czerpie nowe pomysly, wiec z pewnoscia takie lektury nie sa straconym czasem.
niedziela, 20 września 2009
f**k
piatkowy wieczor... wychodze z pracy, a tu nagle dzwoni telefon.
osoba z drugiej strony bardzo mnie przeprasza, za pozna pore itd..
okazuje sie, ze jest to casting director do BARDZO ciekawego projektu, juz ogarnia mnie euforia, chce mnie zaprosic na przesluchanie... lecz czar szybko pryska, jest ono nastepnego dnia, kiedy wyjatkowo musze isc do pracy od rana, gdyz w nyc jest niemiecki dzien... z okrzykiem "radosci" hallo germany!!
uswiadamiam sobie, ze kolejna szansa sprawdzenia sie, mnie omija, tym razem to byl bardzo duzy projekt i samo przesluchanie mialo odbyc sie w szkole stelly adler, znawcy tematu wiedza, ze jest to jedna z lepszych szkol aktorskich.
osoba z drugiej strony bardzo mnie przeprasza, za pozna pore itd..
okazuje sie, ze jest to casting director do BARDZO ciekawego projektu, juz ogarnia mnie euforia, chce mnie zaprosic na przesluchanie... lecz czar szybko pryska, jest ono nastepnego dnia, kiedy wyjatkowo musze isc do pracy od rana, gdyz w nyc jest niemiecki dzien... z okrzykiem "radosci" hallo germany!!
uswiadamiam sobie, ze kolejna szansa sprawdzenia sie, mnie omija, tym razem to byl bardzo duzy projekt i samo przesluchanie mialo odbyc sie w szkole stelly adler, znawcy tematu wiedza, ze jest to jedna z lepszych szkol aktorskich.
czwartek, 17 września 2009
"flames"
dostałam zaproszenie na kolejne przesłuchanie :)
jest to pierwsze zaproszenie od kilku tygodni, mam zamiar dać z siebie wszystko, wydobyć z siebie każdą cenną emocję na potrzeby tego projektu, trzymajcie kciuki ;)
jest to pierwsze zaproszenie od kilku tygodni, mam zamiar dać z siebie wszystko, wydobyć z siebie każdą cenną emocję na potrzeby tego projektu, trzymajcie kciuki ;)
piątek, 11 września 2009
spacerujac...
AAAaaaa!!!!
I'm here!!!! Don't you see me!?!!
Moj nowy jork w statystykach,
zglosilam sie juz do 40 produkcji i nic... bylam tylko na 4 castingach...
dopiero teraz zaczynam dostrzegac, tak na serio.. jaki ciezki to los, zycie aktora, ciagle czekanie... a czekanie = rozmyslanie... czy cos ze mna jest nie tak, czy moze powinnam cos w sobie zmienic itp.
czasami skutkiem moze byc tego obnizona samoocena... ale kurcze musimy pamietac, ze rezyser ma w glowie jakas postac i bedzie robil wszystko, aby bronic swojej idei. to nie znaczy, ze jestesmy zli, slabi itd. po prostu nie pasujemy... tu i teraz... tyle ;)
Moj nowy jork w statystykach,
zglosilam sie juz do 40 produkcji i nic... bylam tylko na 4 castingach...
dopiero teraz zaczynam dostrzegac, tak na serio.. jaki ciezki to los, zycie aktora, ciagle czekanie... a czekanie = rozmyslanie... czy cos ze mna jest nie tak, czy moze powinnam cos w sobie zmienic itp.
czasami skutkiem moze byc tego obnizona samoocena... ale kurcze musimy pamietac, ze rezyser ma w glowie jakas postac i bedzie robil wszystko, aby bronic swojej idei. to nie znaczy, ze jestesmy zli, slabi itd. po prostu nie pasujemy... tu i teraz... tyle ;)
środa, 9 września 2009
sobota, 5 września 2009
marzenia?!?
tydzien za tygodniem uciekaja mi przez palce, a ja nie mam poczucia, ze robie wystarczajaco duzo dla mojej pasji... dla samej siebie! aby moc rozwijac swoja pasje... aktorstwo.
bardzo przytlacza mnie sprawa pracy, przez to trace duzo energii, rozmyslajac czy mnie znowu ktos oszuka, czy mi starczy pieniedzy na rent, czy mam szukac nowej pracy... ok to szukam... i tak czasu ucieka...
i tak 24/7...
kurcze, a ja po prostu chcialabym grac... tyle nic wiecej...
bardzo przytlacza mnie sprawa pracy, przez to trace duzo energii, rozmyslajac czy mnie znowu ktos oszuka, czy mi starczy pieniedzy na rent, czy mam szukac nowej pracy... ok to szukam... i tak czasu ucieka...
i tak 24/7...
kurcze, a ja po prostu chcialabym grac... tyle nic wiecej...
piątek, 4 września 2009
walka o swoje
trochę zaniedbałam bloga, ale ostatnie 2 tyg. były dla mnie bardzo pracowite...
aby trochę dorobić, poszukałam pracy dodatkowej, padło na btl... (tak też zaczynał brat pitt ;p )
wynik - pobudka o 5 rano, 8h w jednej pracy, pozniej 2h przerwy i marszem do drugiej pracy... kladlam sie spac po 12 i w sumie kondycyjnie dawalam rade... lecz moje stopy odmawialy posluszenstwa... dochodzilam do domu ze lzami w oczach, kazdy krok byl wyczynem... pieniadze to nie wszystko, dlatego zrezygnowalam z pracy dodatkowej i pozostalam przy pierwszej pracy. czy to dobry wybor, nie wiem.. mam poczucie, ze caly czas jestem oszukiwana, jesli chodzi o tipy, wmawianie mi, ze caly czas sie ucze, zaczyna mnie juz irytowac...
szczegolnie, ze jak przychodzilam do pracy to slyszalam, ze wszystkie napiwki ze stolow beda dla mnie, pozniej ze 70%, a dostaje najwyzej 50%... mowie, wam szkoda gadac. wczoraj sie postawilam, doszlo do lekkiej scesji... uslyszalam, ze w sumie jak mi sie nie podoba to moze powinnam sobie inna prace znalezc... po czym zostalam przeproszona, po interwencji wspolwlascicielki lokalu, wczoraj dostalam porzadne napiwki, ale juz dzisiaj wszystko wrocilo do poprzedniej sytuacji... szkoda gadac.
codziennie jadac metrem czytam ksiazki o aktorstwie, starajac poszerzyc swoja wiedze, nie wiem jeszcze ktora szkola jest mi najblizsza... ale z pewnoscia w niedalekiej przyszlosci chcialabym zapisac sie na warsztaty aktorskie. tylko jak na nie zarobic... oto jest pytanie ?!? :D
ahhh new york, new york....
aby trochę dorobić, poszukałam pracy dodatkowej, padło na btl... (tak też zaczynał brat pitt ;p )
wynik - pobudka o 5 rano, 8h w jednej pracy, pozniej 2h przerwy i marszem do drugiej pracy... kladlam sie spac po 12 i w sumie kondycyjnie dawalam rade... lecz moje stopy odmawialy posluszenstwa... dochodzilam do domu ze lzami w oczach, kazdy krok byl wyczynem... pieniadze to nie wszystko, dlatego zrezygnowalam z pracy dodatkowej i pozostalam przy pierwszej pracy. czy to dobry wybor, nie wiem.. mam poczucie, ze caly czas jestem oszukiwana, jesli chodzi o tipy, wmawianie mi, ze caly czas sie ucze, zaczyna mnie juz irytowac...
szczegolnie, ze jak przychodzilam do pracy to slyszalam, ze wszystkie napiwki ze stolow beda dla mnie, pozniej ze 70%, a dostaje najwyzej 50%... mowie, wam szkoda gadac. wczoraj sie postawilam, doszlo do lekkiej scesji... uslyszalam, ze w sumie jak mi sie nie podoba to moze powinnam sobie inna prace znalezc... po czym zostalam przeproszona, po interwencji wspolwlascicielki lokalu, wczoraj dostalam porzadne napiwki, ale juz dzisiaj wszystko wrocilo do poprzedniej sytuacji... szkoda gadac.
codziennie jadac metrem czytam ksiazki o aktorstwie, starajac poszerzyc swoja wiedze, nie wiem jeszcze ktora szkola jest mi najblizsza... ale z pewnoscia w niedalekiej przyszlosci chcialabym zapisac sie na warsztaty aktorskie. tylko jak na nie zarobic... oto jest pytanie ?!? :D
ahhh new york, new york....
Subskrybuj:
Posty (Atom)




