piątek, 23 lipca 2010

5

obronilam sie dzisiaj na 5!
23 lipca jest dla mnie wyjatkowym dniem, gdyz rok temu wlasnie ladowalam w nyc, a dzisiaj zakonczyl sie dla mnie pewien etap. nawet nie wiecie co to znaczy dla dyslektyka zdobyc tytul magistra, po wielu latach udreki, nieprzychylnych nauczycieli, ktorzy potrafili mi powiedziec prosto w twarz, ze sie postaraja, abym nie zdala, inni natomiast oszmieszali mnie przed resztą klasy... tak wspominam podstawówkę, w liceum niepewnie zaczełam rozwijać skrzydła, a studia na SWPSie dały mi poczucie, ze moge wszystko, wystarczy tylko "chwycic byka za rogi" ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz