miałam świadomość, iż walka o pasję nie będzie łatwa... ale czasami czuje się bezsilna...
sztuką w życiu jest podejmować dobre decyzje, pytanie które to są te "dobre"?
zastanawiałam się nad warsztatem o którym niedawno wspomniałam, ale uświadomiłam sobie.. co z tego, że go skończę, przecież będę tutaj w Warszawie, gdzie liczą się układy, aby wskoczyć do "listy płac".
Jan A.P. Kaczmarek, mówi że "warto pozostać sobie wiernym", mam nadzieje, ze wystarczy mi zapalu, aby walczyc o moje marzenie, nie wiem co jest za nastepnym zakretem i ile jeszcze mnie czeka, ale chyba nie to jest najwazniejsze, wazne jest aby nie udawac przed samym soba kogos innego, nie dac sie wciagnac w spirale osob z niespelnionymi marzeniami... siedzacymi za swoimi wypasionymi biurkami z furami w leasingu na firme i z pieknymi petlami na szyi - zwanymi kredytami, bo mieszkac trzeba w luksusie. a przeciez, ci ludzie wstajac rano, patrzac w lustro, nie poznaja w sobie juz tego 8, 12 latka, ktory kiedys marzyl i wiedzial, ze moze przenosic gory, stali sie klonami kogos, kogo nawet nigdy nie poznali..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz