czwartek, 28 października 2010

Casting do polsko-holenderskiego filmu

byłam ostatnio na castingu do pełnego metrażu, cieszę się, że zostałam zaproszona to już jest pewnego rodzaju wyróżnienie, że wiedzą, pamiętają, iż taka aktorka jest. ze swojego przesłuchania jestem zadowolona, a czy spełniam ich oczekiwania.. to się okaże.
jedno jest pewne takie castingi dają mi siłę, impuls. w nyc średnio byłam na 3-4 w tygodniu, tutaj jak jestem raz na 2 miesiące to się cieszę..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz