piękna piosenka, ale zycie jest brutalne i "full of zasadzkas"...
moja dusza się miota w moim ciele, krzycząc "nie poddawaj się!! - WALCZ o MARZENIA!!" i czuję się taka sponiewierana, nie wiedząc, jaki kolejny krok zrobić... widzę horyzont, ale jak ja ma się tam do cholery dostać??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz