mam juz amerykanska komorke... tutaj jest troche inaczej niz w polsce... trzeba placic za wychodzace i.. przychodzace rozmowy jak i smsy... no coz co kraj to obyczaj, obdzwaniam wszelkie ogloszenia, nawet jedno mieszkanko odwiedzilam... byl basen, byla widna, security... i jakos tak ciemno.. polka wynajmujaca mowila, ze mieszka tam od 17 lat i jest bezpiecznie, ale mnie tym nie przekonala... poszukuje dalej.
z nowojorskich rodzynkow.. policjanci oraz strazacy drogie panie wygladaja, dokladnie tak samo, jak na filmach ;)
metro... smierdzi jak sto dwa... i ta rzeczka plynaca pomiedzy torami niewiarygodne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz