wtorek, 27 października 2009

powoli nadchodzi czas podsumowan...

zlosliwcy powiedza, no i co wyjechalas se do ameryki... i gdzie ta kariera?!?
ja ze stoickim spokojem odpowiem, im przeczytajcie sobie biografie wybitnych aktorów, zobaczycie, że ich kariera nie rozpoczeła się od zaraz, większość z nich kluczyła, czasem brakowało im tak niewiele od porzucenia marzenia...

ja jestem na poczatku... mojej drogi. zrobilam pierwszy krok, przylatujac tutaj.
sama, z dwoma telefonami w notesie, nie majac tutaj nikogo.
amerykanie ktorzy poznali moja historie mowili zgodnie "masz jaja!!" - nie dowierzajac.


przygoda z nowym jorkiem, pozwolila mi uwierzyc w siebie, ze moge wszystko bezwzgledu na szerokosc geograficzna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz